Pomysł na otwarcie FIT CAKE na łódzkiej Retkini pojawił się z potrzeby stworzenia wspólnego, rodzinnego biznesu. Magda Wacławek i jej mąż mieli już doświadczenie w gastronomii, ale szukali konceptu, który byłby zgodny z ich podejściem do świadomego odżywiania i pozwolił im razem rozwijać coś nowego.
Od częstych wizyt do własnego lokalu
Mąż Magdy od lat prowadzi lokal z sushi. Ona wspierała go w biznesie, jednak z czasem pojawiło się marzenie o miejscu, w którego rozwój oboje będą mogli zaangażować się równie mocno.
FIT CAKE znali wcześniej jako klienci. Regularnie odwiedzali łódzkie lokale marki, ponieważ oboje interesują się świadomym odżywianiem. Gdy zaczęli szukać pomysłu na własny wspólny biznes, naturalnie zainteresowali się ofertą franczyzy.
Decyzja zapadła bardzo szybko – wystarczył jeden weekend. Niedługo później znaleźli odpowiedni lokal na Retkini i rozpoczęli przygotowania do otwarcia.
Intensywne przygotowania i szkolenie w Białymstoku
Od początku tempo pracy było intensywne. Najwięcej czasu zajął remont lokalu, który okazał się większym wyzwaniem, niż początkowo zakładali. Aby jak najszybciej przyjąć pierwszych gości, w przygotowania zaangażowali się zarówno właściciele, pracownicy oraz ich bliscy.
Ważnym etapem było również szkolenie w Białymstoku. Zespół zdobył wiedzę teoretyczną i praktyczną, a pracownicy mogli poznać realia codziennej pracy w kuchni FIT CAKE.
– Otrzymaliśmy wyczerpujące odpowiedzi na wszystkie pytania i bardzo dobrze wspominamy ten czas. Szkolenie pozwoliło nam lepiej przygotować się do prowadzenia lokalu – mówi Magda Wacławek.
Franczyza, która daje wsparcie i przestrzeń do działania
Dzięki wcześniejszemu doświadczeniu w gastronomii Magda i jej mąż Radosław mieli okazję poznać różne modele współpracy franczyzowej. Jak oceniają pierwsze miesiące z FIT CAKE?
– Pod względem wsparcia, dostępnych materiałów i podejścia do franczyzobiorcy FIT CAKE znajduje się na podium. Czujemy, że w każdej chwili możemy zwrócić się o pomoc, a jednocześnie nie jesteśmy ograniczani. Franczyzobiorca jest tutaj traktowany jak partner – podkreśla Magda.
Właściciele są w stałym kontakcie z centralą oraz Rafałem Kościukiem. Na bieżąco omawiają swoje pomysły i otrzymują feedback, który pomaga im rozwijać lokal zgodnie ze standardami marki, ale także z potrzebami klientów z Retkini.
Kawiarnia przyjazna dzieciom i rodzicom
Od początku jednym z głównych założeń było stworzenie miejsca przyjaznego rodzinom. W lokalu powstał kącik dziecięcy, dzięki któremu najmłodsi mogą swobodnie spędzić czas, a rodzice odpocząć przy kawie i deserze.
– Chcieliśmy, aby każde dziecko mogło zjeść dobrą słodkość w zdrowszej wersji, pobawić się i dobrze spędzić czas. Jednocześnie zależało nam na tym, żeby komfortowo czuli się tutaj także rodzice – wyjaśnia właścicielka.
Pierwsze tygodnie potwierdziły, że w Łodzi brakowało takiego miejsca. Klienci wracają, polecają lokal innym i coraz chętniej poznają kolejne propozycje z witryny. Największą popularnością cieszą się serniki – klasyczne smaki nadal wygrywają.
Zespół uważnie słucha również sugestii gości. Jeśli klienci pytają o konkretny produkt lub smak, właściciele omawiają możliwość wprowadzenia go z zespołem kuchni.
Plany na kolejne miesiące
Magda ma prostą wizję dalszego rozwoju: chce, aby za każdym razem, gdy pojawia się w lokalu, widziała go wypełnionego uśmiechniętymi gośćmi. W planach jest także organizacja kameralnych przyjęć na różne okazje. Przestrzeń od początku podoba się klientom, dlatego właściciele chcą wykorzystać jej potencjał i stworzyć dodatkową ofertę dla osób poszukujących rodzinnego miejsca na niewielkie uroczystości.
FIT CAKE Łódź Retkinia dopiero rozpoczyna swoją historię, ale już teraz staje się miejscem, do którego mieszkańcy dzielnicy chętnie wracają – na ulubiony sernik, chwilę odpoczynku i czas spędzony wspólnie z rodziną.





